21 maja 2011

Koniec Świata 2011

Category: Koniec Świata — admin @ 18:00

No i mamy godzinę 18.00 dnia 21.05.2011r. Niby miał być już koniec świata? Patrzę na wiadomości z popularnych portali i nic ciekawego nie dzieje się. Na Onet.pl piszą „”W. Brytania jest w głębokim kryzysie; spadnie poziom życia”", Wp.pl „Kaczyński: przeciwstawcie się dzieleniu obywateli! „, a na Internia.pl „Ślązakom należy się solidarność i szacunek dla ich drogi ku Polsce”. Nic o końcu świata…

Nie zanotowałem żadnego trzęsienia ziemi, powodzi, burz, tornada, a nawet meteoryt nie spadł. Jednak zaobserwowałem dużą ilość komarów, które zaczynają dokuczać. Ogólnie to spokojnie i piękna pogoda za oknem!

Jeżeli przeżyliście tak jak ja i pobliscy mieszkańcy to chciałem na zakończenie poinformować, że strona będzie nadal rozwijana. Przed grudniem 2012 pojawią się na 100% jakieś ciekawe artykuły. Po prostu będzie to najpiękniejsze miejsce o smutnej tematyce jaką jest koniec świata.

A jeszcze filmik na zakończenie:

21 maja 2011 rok

Category: Koniec Świata — admin @ 06:00

Uwaga! Jest godzina 06.00 i za dokładnie 12 godzin nastąpi koniec świata (zgodnie z przepowiednią Harolda Campinga). Obecnie za oknem widzę jak słońce swoimi promyczkami zagląda mi do okienka, a jak ładnie ptaszki ćwierkają. Zapowiada się sympatyczny poranek. Spokój, cisza… i to chyba nie ta cisza przed burzą.

Ogólnie to myślę, że nastąpi dzisiaj dla niektórych koniec świata ale też początek. No przecież naturalne jest to, że ktoś urodzi się, a ktoś odejdzie – żadna nowość. No ale nie wszyscy przecież zginiemy! Hm… w takich chwilach możemy sobie o tym więcej pomyśleć.

Pamiętam jak to w 1999 roku miał być koniec świata. Było też o tym głośno. Niby byłem wtedy małym chłopakiem i myślałem raczej jak dzieciak. No ale był to okres w którym byłem szczęśliwy. No może pod kilkoma względami. Pierwszym moim skojarzeniem jak będzie wyglądać koniec świata była powódź. Ogólnie to nie lubiłem szkoły podstawowej oraz gimnazjum gdzie chodziłem, ponieważ nauczyciele oceniali głównie po znajomości. No i sobie tak pomyślałem, że jak będzie powódź to dziennik zaleje i nie będzie widać ocen z przedmiotów. Hm, nie miałem kontaktów wśród nauczycieli więc i oceny nie były wzorowe. No ale po wyjściu z tej szkoły to już całkiem inaczej na mnie patrzeli – na mecie zostałem inżynierem ale mam w planach jeszcze magisterkę ale cicho. Pamiętam słowa dyrektorki do mojej mamy na zakończenie 3 klasy gimnazjum powiedziała coś w stylu: będzie trzeba dużo zapłacić, aby dostać się do liceum – Pani syn powinien iść do zawodówki. Hehe, tak jak pani dyrektor na emeryturę…

Dobra konkrety! Postanowiłem założyć tego bloga, ponieważ w 2013 roku chciałbym mieć dzidziusia, a ten blog pozwoli mi zarobić (grudzień 2012 rok) na roczny zapas pampersów. W planach mam także zrobienie bloga świątecznego, który zarobi na łóżeczko no ale to troszkę później. Jestem przynajmniej szczery.